"Raytracer działający na karcie graficznej" brzmi dość kosmicznie, ale jeśli ograniczy się zbiór renderowanych obiektów do takich, które posiadają prosty matematyczny opis to napisanie go nie jest już bardzo skomplikowane.
Mój raytracer jest w stanie wyrenderować zbiór zer wielomianu trzeciego stopnia, który mimo prostoty opisu może wyglądać bardzo ciekawie (patrz drugi obrazek, który jest "zerem" któregoś wielomianu Czebyszewa). Dużym plusem takiego opisu figury jest łatwość obliczania wektorów normalnych do jej powierzchni, co zdecydowanie upraszcza wyliczanie efektów świetlnych.
W czasie działania aplikacji można zmieniać jej parametry, co udało mi się zaimplementować w dość ciekawy sposób: zamiast odczytywać współczynniki wielomianu z pamięci w trakcie renderowania, zapisuję je na stałe w "kernelu" (kodzie działającym na karcie graficznej) i za każdym razem kompiluję go od nowa.